Zamek w Bytowie bez hotelu i restauracji. Zwycięzca przetargu rezygnuje

Bytowski zamek, który po latach remontu miał wreszcie zyskać hotel i restaurację, wciąż pozostanie pusty. Michał Miętki, zwycięzca przetargu na dzierżawę obiektu, niespodziewanie odmówił podpisania umowy. Władze miasta muszą rozpisać kolejne postępowanie, co oznacza, że otwarcie zapowiadane na wakacje 2025 staje się nierealne.

Dzierżawca milczy, burmistrz komentuje

Michał Miętki, przedsiębiorca prowadzący firmę budowlaną, nie zdradza szczegółów swojej decyzji. – Ze względu na dobro ogółu wstrzymuję się od komentarza – powiedział lakonicznie. Wcześniej zadeklarował, że za dzierżawę zapłaci 40 tys. zł netto miesięcznie. Jego konkurent, Wiesław Chamier Gliszczyński – właściciel restauracji „Stacja Smaku” w Udorpiu – oferował 29 tys. zł netto.

Burmistrz Ireneusz Gospodarek przekonuje, że gmina wykonała wszystkie wymagane prace, a nawet dodatkowe działania, aby przygotować obiekt do prowadzenia działalności. – Przeciągał podpisanie umowy, aż daliśmy termin ostateczny. Jeśli teraz będzie twierdził, że to wina gminy, mogę tylko powiedzieć: kto chce się wybielić, zawsze znajdzie powód – podkreśla włodarz.

Zapowiedział również, że w najbliższym czasie mieszkańcy będą mogli zobaczyć wnętrza zamku po remoncie, by sami ocenili efekty prac.

Dyskusja wśród radnych

Niepowodzenie całej procedury już wzbudziło emocje w Radzie Miejskiej. Radny Andrzej Borzyszkowski twierdzi, że problem tkwi w braku długofalowego planu. – Od lat powtarzam, że w zamku nie było prawdziwego gospodarza. Przed remontem należało porozmawiać z hotelarzami i potencjalnymi dzierżawcami, by dostosować obiekt do ich potrzeb. Teraz mamy efekt: kolejne kłopoty i opóźnienia – komentuje.

Samorządowiec nie wyklucza, że lepszym rozwiązaniem byłaby sprzedaż skrzydła zamku, w którym znajduje się hotel i restauracja. – Być może lokalne władze po prostu nie potrafią tym zarządzać. Do tej pory ważniejsze było, żeby zamek świecił się na całą okolicę, niż to, że przez dach lała się woda – dodaje.

CZYTAJ  Bytoffsky’ Festival już wkrótce – trzy dni sztuki w Bytowie

Co dalej z zamkiem?

Przed władzami Bytowa stoi konieczność ogłoszenia nowego przetargu. Ile czasu zajmie znalezienie kolejnego chętnego i czy uda się utrzymać atrakcyjne warunki finansowe – tego na razie nie wiadomo. Jedno jest pewne: hotel i restauracja w zamkowych murach nie otworzą się szybko, a historia przeciąga się o kolejne miesiące.