W gminie Bytów narasta problem z nieopłaconymi podatkami lokalnymi. Jak informuje skarbnik gminy Barbara Góra, zadłużenie mieszkańców i firm z tytułu podatku od nieruchomości przekroczyło już 1,9 miliona złotych. To poważne obciążenie dla samorządowego budżetu, które – jak podkreśla Góra – wymaga zdecydowanych działań.
Spis treści
Firmy i mieszkańcy z zaległościami
Największą część zadłużenia stanowią zaległości osób prawnych, czyli przedsiębiorstw działających na terenie gminy.
– To nie jest jedna firma, ale kilka podmiotów, których zaległości są dość znaczące – wyjaśnia Barbara Góra.
Według danych urzędu, ponad 1,1 mln zł z całkowitej kwoty zadłużenia przypada właśnie na przedsiębiorców. Pozostałe należności to długi osób fizycznych – mieszkańców, którzy nie uregulowali podatku od nieruchomości w terminie.
Gmina zabezpiecza swoje należności
W przypadku, gdy dług staje się trudny do wyegzekwowania, gmina stosuje zabezpieczenia prawne.
– Jeśli zaległości nie są ściągalne, wpisujemy się do hipoteki nieruchomości, licząc, że należność zostanie odzyskana przy ewentualnej licytacji – tłumaczy skarbnik.
Taka procedura dotyczy zarówno osób prywatnych, jak i firm. Gmina stara się w ten sposób zabezpieczyć swoje interesy, jednocześnie dając dłużnikom czas na dobrowolne uregulowanie zobowiązań.
Zaległości także w innych podatkach
Nie tylko podatek od nieruchomości stanowi problem. Z danych urzędu wynika, że:
- w podatku rolnym zaległości wynoszą ponad 61 tys. zł – w całości dotyczą osób fizycznych,
- w podatku leśnym kwota długu to około 2,5 tys. zł,
- w podatku od środków transportu zadłużenie przekracza 240 tys. zł, z czego 200 tys. zł przypada na właścicieli pojazdów prywatnych.
Choć kwoty w poszczególnych kategoriach nie są równie wysokie, ich suma pokazuje, że część mieszkańców i przedsiębiorców wciąż lekceważy obowiązki wobec gminy.
Odpady płacone niemal w całości
Na tle innych opłat dobrze wypada system gospodarowania odpadami komunalnymi. Tu ściągalność sięga 98%, co – jak podkreśla Góra – daje stabilność finansową systemu.
Planowane wpływy z tego tytułu na 2025 rok wynoszą 11,4 mln zł, a w pierwszym półroczu udało się już uzyskać ponad 6 mln zł. Oznacza to, że nie ma obecnie ryzyka podwyżek za odbiór śmieci.
Gmina liczy na poprawę dyscypliny finansowej
Władze Bytowa apelują do mieszkańców i firm o regularne regulowanie należności wobec samorządu. Zaległości podatkowe to nie tylko problem dla budżetu gminy, ale też obciążenie, które w przyszłości może skutkować dodatkowymi kosztami dla dłużników.
– Liczymy, że mieszkańcy i przedsiębiorcy potraktują ten apel poważnie. Każda złotówka z podatków wraca przecież do wspólnej kasy – w postaci inwestycji, remontów czy działań na rzecz lokalnej społeczności – podsumowuje Barbara Góra.






