Kolizja na rondzie Solidarności w Bytowie. Sprawa trafi do sądu

Zdarzenie w czwartkowy wieczór

W czwartek, 18 września, tuż przed godziną 20:00 na rondzie Solidarności w Bytowie doszło do kolizji dwóch samochodów osobowych – Opla i BMW. Początkowo winą obarczano kierującą oplem, jednak ustalenia policji przedstawione dzień później nie są już tak jednoznaczne.

BMW zakończyło jazdę na latarni

Według relacji osób powiązanych z 21-letnim kierowcą BMW, mężczyzna poruszał się prawidłowo po rondzie, gdy nagle wjechał przed niego Opel nadjeżdżający ulicą Gdańską od strony Pomyska Wielkiego. Zderzenie zakończyło się uderzeniem BMW w przydrożną latarnię, stojącą w pobliżu marketu Lidl.

Policja o przebiegu kolizji

Kolejnego dnia policja przedstawiła szerszy obraz sytuacji. – 21-letni kierowca BMW, jadąc po rondzie Solidarności w Bytowie od strony ulicy Domańskiego, zderzył się z oplem, który wjeżdżał na rondo ulicą Gdańską w kierunku centrum – informuje asp. sztab. Dawid Łaszcz, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Bytowie.

Rozbieżne wersje uczestników

Wersje obojga kierowców różnią się znacząco. 21-latek utrzymuje, że kobieta prowadząca opla wymusiła pierwszeństwo. Ona jednak twierdzi, że wjeżdżając na rondo, nie widziała nadjeżdżającego pojazdu, a zderzenie nastąpiło w chwili, gdy znajdowała się już na skrzyżowaniu. Co więcej, uderzenie nastąpiło w tył jej samochodu, co dodatkowo komplikuje sprawę.

Brak mandatu, decyzja w rękach sądu

Kierująca oplem odmówiła przyjęcia mandatu. W związku z tym sprawa nie zakończyła się na miejscu – ostateczne rozstrzygnięcie zapadnie w sądzie.